wtorek, 18 lipca 2017

Czytaj, czytaj, czytaj: #97 "Osobliwość ciszy" Alicja Masłowska-Burnos

Osobliwość ciszy to trzecia, ostatnia część Trylogii Ciszy autorstwa Alicji Masłowskiej-Burnos.




O dwóch poprzednich częściach: Nie wchodź w moją ciszę (1) pisałam tutaj, Odprowadzam ciszę (2) pisałam tutaj

/.../ ona kolejna zatapia się w osobliwości ciszy, kaleczy ją osobliwość ciszy. /.../ Ilu nas jeszcze okaleczy osobliwość ciszy - zanim to piekło się skończy?
/str. 155/

Maja w dalszym ciągu musi zmierzyć się z demonami przeszłości. Jjest szczęśliwą żoną i matką, zadowoloną właścicielką Euforii. Jednak wciąż w głowie tkwią tragiczne zdarzenia sprzed lat, które jeszcze nie jeden raz przypomną o sobie.

Przeszłość nie jest krainą, którą tak łatwo opuścić.
/str. 24/

I ten cytat dokładnie oddaje myśl przewodnią trzeciej części Trylogii Ciszy. 

Osobliwość ciszy poprowadzona jest w dwóch przedziałach czasowych. Autorka wraca niejednokrotnie do przeszłości głównej bohaterki, do wydarzeń, które odcisnęły piętno na psychice Mai. 

Powieść, szczególnie ta trzecia część napisana jest z ogromnym rozmachem. Świadczy o rozwoju talentu Alicji Masłowskiej-Burnos. Ten psychologiczny thriller trzyma czytelnika w napięciu od pierwszych stron aż do samego końca, do Epilogu. 

Na uwagę zasługują  bardzo rozbudowane, przemyślane, żywe dialogi. Szczególnie te prowadzone między "businessmenami", twarde, męskie, niepozbawione wulgaryzmów, ale za to jakże prawdziwe.

Główna bohaterka znów dostarcza nam ogromnych emocji przez zwykłą sympatię, zainteresowanie, czasami współczucie, aż do złości i bezradnej litości. 

Akcja w dalszym ciągu toczy się szybkim tempem, nagłe zmiany sytuacji są nierzadko bardzo zaskakujące.

Polecam ten thriller szczególnie tym, którzy mają stalowe nerwy. 

Za książkę dziękuję Autorce.


poniedziałek, 17 lipca 2017

Czytaj, czytaj, czytaj: #96 "Prawdziwa miłość" Krystyna Mirek


Prawdziwa miłość autorstwa Krystyny Mirek to trzecia, ostatnia część Sagi Rodu Cantendorfów.




 

O poprzednich częściach pisałam: o Tajemnicy zamku (1) - tutaj, o Cenie sczęścia (2) - tutaj.

Mroczna tajemnica zamku Cantendorf została rozwiązana. Pozostaje jeszcze kwestia co stanie się z Aleksandrem, jak potoczą się losy złej Lady Adler, a przede wszystkim czy wiedźma uratuje Kate i jaka przyszłość czeka wszystkich bohaterów.

Proszę Państwa, Oto bajka. Bajka dla dorosłych. Tu nie wszystkie charaktery czarne zostają nimi do końca. Nie zawsze ci wspaniali, odważni i mężni trwają w sławie do kresu swoich dni. Tu wszystko się może zdarzyć i tak się wydarza. 

Trzecia część sagi w niczym nie odbiega od poprzednich dwóch. Mnóstwo zaskakujących sytuacji, dreszcz grozy towarzyszą nam do ostatnich kart powieści.

Wszystko okraszone porządną dawką sarkazmu, prześmiewczym humorem.

Jest w Prawdziwej miłości jednak nuta bajkowego uniesienia, swoista magia.

To były wartościowe napary. Z dobrych ziół, zbieranych ze znawstwem w najlepszych miejscach, gdzie rosły w naturalnym środowisku. Na pewno nie grzecznie w rządku w przydomowym ogródku. Takie nie miały swojej mocy. Za prawdziwymi ziołami trzeba się nachodzić, szukać na bagnach i w chaszczach, czasem nocą albo bladym świtem. Wiedzieć, w jaki sposób zbierać i przechowywać. Ich moc jst wielka, ale ulotna, łatwo ją stracić. Te jednak były doskonałe. Suszone zgodnie ze starymi zasadami sztuki i odpowiednio spreparowane według tajnych receptur.
/str. 94/

Ale można też odnaleźć ducha czasu z tamtejszymi tradycjami i obyczajami.

Dwie panny bez posagu, za to z bogatą biografią obfitującą w szaleńczą miłość, zerwane zaręczyny, długi ojca i różne niekonwencjonalne zachowania, jak choćby spotkania z mężczyzną sam na sam, to nie materiał na żonę dla szanowanego obywatela. Wbrew pozorom mężczyźni też muszą się liczyć z opinią publiczną czy głosem własnej rodziny. Tylko hrabia mógł do woli lekceważyć konwenanse.
/str. 163/

Prawdziwa miłość to romantyczna lecz bez kiczowatości kontynuacja opowieści przede wszystkim o kobietach, o ich różnych charakterach, ich postawach i przekonaniach. O walce, jaką toczą kobiety od wielu, wielu wieków: walce rozumu z sercem. 

Polecam tę bajkę dla dorosłych nie tylko na letnie wieczory.

Za możliwość przeczytania Sagi dziękuję Wydawnictwu Edpiresse Książki. 





sobota, 8 lipca 2017

Czytaj, czytaj, czytaj: #95 "Gotowe na zmiany" Krystyna Śmigielska

Dzisiaj opowiem Wam o książce, którą polecam nie tylko na wakacje:




Podnosząc się rano z łóżka, nie mamy pojęcia, jakie niespodzianki zgotuje nam rozpoczynający się właśnie dzień /.../
/Epilog/

Gotowe na zmiany Krystyny Śmigielskiej to właśnie taka powieść wręcz naszpikowana niespodziankami.

Dwóch zrozpaczonych i nieco przerażonych mężczyzn: uroczy mecenas Konstanty oraz zwariowany Stanisław wyruszają w podróż pełną przygód w poszukiwaniu swoich ukochanych. Bowiem Lucyna, żona Kostka i Kasia, ukochana Stana nagle zniknęły. Zostawiły jednak bardzo, z pozoru,  niejednoznaczne wskazówki...

Przezabawna, lekka i napisana z ogromnym poczuciem humoru historia, która mogłaby przydarzyć się każdemu.

Ze zdziwieniem musiał przyznać, że męskie towarzystwo, bardzo mu odpowiadało, zwłaszcza brak pytań w stylu "Jak minął dzień, kochanie?" oraz jakichkolwiek pretensji czy wyrzutów. Jedynym mankamentem tego dziwnego związku był celibat. No, cóż...
/str. 39/

Jednak ma ta historia drugie dno. Konstantemu, kochającemu, wiernemu i dbającemu o żonę adwokatowi nagle świat wali się na głowę. Zniknięcie żony, tajemniczy Stan Łaski, który nagle pojawia się w jego życiu, kupon loterii oraz ponętna i intrygująca pani Basia, poważnie zaburzyło spokój i do głębi wstrząsnęło zrównoważonym prawnikiem.

Barwne i zabawne opisy zarówno postaci jak i sytuacji i wydarzeń dopełniają świetność Gotowych na wszystko.  Autorka, Krystyna Śmigielska, wszak znana jest z tych pięknych, "okrągłych", dopracowanych zdań.

Fizjonomię miał Szukalski wprost wymarzoną do prawniczego zawodu. Już na pierwszy rzut oka można było spodziewać się po nim niewzruszonego spokoju, cierpliwości i nieustępliwego dążenia do wybranego celu. Takie połączenie ciapy z upierdliwym, niczym niedającym się przekonać twardzielem.
/str. 248/

Nie podoba mi się okładka powieści. I wcale nie dlatego, że nie lubię wizerunków twarzy na nich, ale te postaci jak i tło oraz napis rodem z Hollywoodu mają się nijak do treści Gotowych na wszystko.

Gorąco polecam tę opowieść nie tylko jako wakacyjną lekturę.


piątek, 30 czerwca 2017

Czytaj, czytaj, czytaj: #94 "Między niebem a Lou" Lorraine Fouchet


Między niebem a Lou autorstwa Lorraine Fouchet, swoją premierę we Francji miała 10 marca 2016 roku.




W Polsce ta powieść ukazała się 12 czerwca 2017 roku w tłumaczeniu Iwony Banach.






Lorraine Fouchet - urodzona w Neuilly-sur-Seine, pisać chciała już od dzieciństwa. Swoje życie dzieli między Rzym, Yvelines i pięknie opisaną w powieści wyspę Groix.

Między niebem a Lou jest pierwszą z osiemnastu powieści Autorki (wydanych w latach 1990 - 2017) przetłumaczoną na język polski. Jak już wspomniałam, tłumaczenia podjęła się Iwona Banach, która książkę opatrzyła bardzo przydatnymi przypisami.

Jo nie może pogodzić się ze śmiercią ukochanej żony Lou. Mała wyspa, na której małżonkowie spędzili całe swoje życie, przypomina mu na każdym kroku o tej bolesnej stracie. Emerytowany lekarz kardiolog podczas odczytywania testamentu dowiaduje się, że żona zostawiła mu niezwykle ważną misję do spełnienia.

Gdy na wybrzeżu zapada noc, ktoś tam na skrzypcach jeszcze gra, ale w Beudeff jest akordeon, to nie po piwie płynie ta łza. Bo akordeon starego Jo morską melodię starą gra, a w twoich oczach rozbryzgi fal, gdy na deszcz zbiera się aura zła.
/str. 285/

Między niebem a Lou to swego rodzaju pamiętnik, dziennik wszystkich członków rodziny Jo, ale także przyjaciół i znajomych, pisany dla Lou.
To powieść o śmierci, o bezpowrotnej stracie ukochanej osoby, ale bez tej okropnej, rozlazłej tkliwości. To nie jest ckliwa powieść. Jest w niej nostalgia, jest tęsknota. To pięknie napisana opowieść prawdziwie uczuciowa.

Taka właśnie jest wyspa Groix. Nie ma sentymentalizmu, są uczucia, nie ma tanich gadek, jest działanie, nie ma samotności, jest solidarność. Ludzi się rodzą, umierają, a między tymi dwoma momentami żeglują, kochają, łowią ryby, boją się, między niebem a morzem.
/str. 71/

Polecam tę książkę wszystkim tym, którzy oczekują od lektury porządnej dawki emocji: smutku, który doprowadza do prawdziwych łez, niekontrolowanych wybuchów śmiechu i radości, zdziwienia, czasem złości.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Media Rodzina.






poniedziałek, 12 czerwca 2017

Czytaj, czytaj, czytaj: #93 „Ostatnia arystokratka” Evžen Boček

Ostatnia arystokratka to pierwsza z trzech części cyklu Arystokratka autorstwa Evžena Bočka.




Evžen Boček - urodzony w 1966 roku w Kyjov, czeski pisarz, absolwent Uniwersytetu Masaryka w Brnie, kasztelan zamku w Miloticach na Morawach, początkowo pisał pod pseudonimem Jan Bittner (powieść Deník kastelána). 

Ostatnia arystokratka ukazała się w styczniu 2015 roku, kolejna część Arystokratka w ukropie została wydana styczniu 2016 roku, obie w tłumaczeniu Mirosława Śmigielskiego. Trzecia część cyklu zatytułowana Aristokratka na koni ukazała się w 2016 roku, dotychczas nie została przetłumaczona na język polski. 

Maria, dziewiętnastoletnia tytułowa bohaterka, przenosi się wraz z rodzicami z USA, gdzie dotychczas mieszkali, do odzyskanego w spadku majątku Kostka w Czechach. Na miejscu, po pełnej perypetii podróży zastają zamek wraz ze „służbą”: kasztelanem, kucharką i ogrodnikiem.

Wprawdzie powieść porusza ważny problem odzyskiwania majątków dawnych właścicieli ziemskich, nie można jej traktować poważnie. Ostatnia arystokratka aż tryska tym specyficznym, czeskim humorem. Autor ukazuje nam galerię postaci, mocno przerysowanych, jak na karykaturę przystało, ze swoimi przywarami. 

Najwyraźniej nie jestem prawdziwą arystokratką. Nie żebym kłamała (przynajmniej nie świadomie), /.../ nikomu nie zawracam głowy, choć powody by się znalazły - na przykład Jaruś śmierdzi jak prosię - ale niedziwiącego się genu w moim DNA albo brakuje, albo jest znacznie osłabiony. Zresztą błękitną krew mam przecież rozrzedzoną przez plebejskie pochodzenie matki.
/str.222/  

Wspaniała rozrywka złożona z ogromnej ilości gagów. Wydarzenia przedstawione w tej powieści są tak nieprawdopodobne, że aż możliwe.  

Ostatnia arystokratka otrzymała nagrodę Milosłava Švandrlíka za „najzabawniejszą książkę roku”. Była również nominowana w „Plebiscycie Książka Roku 2015” na portalu lubimyczytać.pl. 

Z przyjemnością sięgnę po kolejne dwa tomy z cyklu Arystokratka.


Polecam tę powieść szczególnie jako antidotum na smutki i problemy dnia codziennego.


A za udostępnienie książki dziękuję Wydawnictwu Stara Szkoła.
 


wtorek, 6 czerwca 2017

Języki obce z Colorful Media - English Matters 22/2017, Deutsch Aktuell 3/2017 - wydania specjalne


O Wydawnictwie Colorful Media pisałam w tym miejscu.
Dzisiaj przedstawiam dwa wydania specjalne:


English Matters For Beginners - Język angielski dla początkujących:



 A w nim:

This and That:

Food Corner - mini kącik żywnościowy,

Twins -  o najdłuższym czasie w porodzie bliźniaków,

Grammar Blast - "for" and "since" - kiedy użyć "for" a kiedy "since",

Hawaii - krótko o ośmiu hawajskich wyspach,

The Most Expensive Buildings in the World - krótko o najdroższych budowlach świata,

Long Time No See - krótki komiks: przywitania,

Riddles - zagadki,

English in Numbers - trochę o liczbach i ich zastosowaniu w języku angielskim,

People and Lifestyle:

Brand-new Jobs - o najnowszych zawodach na rynku pracy,

Adele - a Real Pop Star! - o jednej z najsławniejszych współczesnych artystek,

Money Mistakes - czy naprawdę pieniądze napędzają świat?

Are We Happy? - co czyni nas szczęśliwym: pieniądze, miłość, zdrowie, sława?

Advice from a Pro - How to Look Good - kilka fachowych porad profesjonalistki Ali Kosoian-Koźbielskiej, co zrobić aby dobrze wyglądać,

Sherlock Holmes - a Man of Genius - garść nieznanych faktów o słynnym detektywie,

Practice - na koniec tej części - kilka przydatnych ćwiczeń nie tylko gramatycznych,

Conversation Matters:

Small Talk Makes a Big Difference - przykłady niezobowiązujących pogawędek,

Culture:

Inside a British Pub - dlaczego brytyjskie puby są miejscem powszechnie odwiedzanym i ważnym dla kultury Brytyjczyków?

Do You Love Romance? - lista najpopularniejszych love story w angielskojęzycznych państwach,

Grumpy Cat - naprawdę nazywa się Tardar Sauce (Sos Tatarski) i jest najsłynniejszym kotem na świecie,

Teen Wolf - the Werewolf Saga - o charakterach i mocnych osobowościach z Beacon Hills,

What's an English Breakfast? - o najważniejszym posiłku Brytyjczyków - śniadaniu,

American and British Values - o wspólnych cechach oraz różnicach Brytyjczyków i Amerykanów,

Being Self-Employed: Pros and Cons - wszystko o samozatrudnieniu, czyli za- i przeciw-,

Practice - ćwiczenia na koniec tego działu,

Travel:

Travelling to London with an Oyster - krótki przewodnik: jak podróżować po Londynie,

New York New York! - o Nowym Yorku mieście i o stanie w USA,

Language:

To Be or Not to Be... - wszystko o czasowniku "to be" (być),

How to Find Time to Learn English in Your Daily Life - jak w zabieganym życiu znaleźć czas na naukę języka angielskiego,

Idioms in English - What are They and Which Ones to Learn First? - jak i których idiomów angielskich warto nauczyć się,

Practice - i na jeszcze jeden sprawdzian, kilka ćwiczeń z tego działu,

Online:

Snapchat: Sending Private Pictures - o bezpiecznym przesyłaniu zdjęć,

Music and Lyrics:

Learning with Adele - nauka języka angielskiego z wybranymi tekstami piosenek Adele,

Pictionary:

Face - poznajemy wszystkie części ciała - głowa.


Deutsch Aktuell - Berlin Entdecken:




A w nim:

Film/Buch/Musik:

Berlin Syndrome - o wyjątkowym dramacie w reżyserii Cate Shortland, gdzie akcja filmu toczy się w Berlinie,

Gebrauchsanweisung für Berlin - Jakob Hein kończy z przekonaniem, że w Berlinie nie ma zabytków,

Fargo - najnowsza płyta berlińskiego frontmana grupy "The Love Bülow",

Wortschatz:

Bis in die Puppen - o słynnym berlińskim zespole rzeźb z piaskowca,

Über Berlin:

Eindrücke samBmeln - garść najważniejszych informacji o Berlinie,

Berliner Symbole:

Das Brandenburger Tor - historia symbolu Berlina,
 
Der Bär als Berliner Wappentier & Bärenzwinger am Kölnischen Park - o niedźwiedziu z godła berlińskiego,

Eine kurze Geschichte der Stadt Berlin - krótka historia miasta Berlin czyli pamięć o bogatej historii stolicy,

Berliner Kulturleben:

Die Werke der Klassischen Moderne - Nofretete contra Picasso - o ponad 170. muzeach berlińskich,

Internationale Filmfestspiele Berlin - Berlinale - o Międzynarodowym Festiwalu Filmowym, który co roku ma miejsce w Berlinie,

Die "Versunkene Bibliothek" - wspomnienie o słynnym paleniu książek i o "wymarłej bibliotece",

Das Jüdische Berlin heute:

Das Jüdische Museum - historia Muzeum Żydowskiego w Berlinie,

Die zentrale Holocaustgedenkstätte Deutschlands - o pomniku Holokaustu, który stoi na właściwym miejscu,

Aussichtsterrassen & Aussichtspunkte:

Über den Dächern von Berlin - o tarasach i punktach widokowych Berlina, między innymi o budynku Reichstagu, o kolumnie zwycięstwa, o berlińskiej Katedrze, o Francuskiej Katedrze, o balonie przymocowanym na przejściu granicznym między NRD a Berlinem Zachodnim (w okresie zimnej wojny), o platformie widokowej na Placu Poczdamskim,

Zeit für Spaß:

So machen Sie das Beste aus dm Familien Wochenende in Berlin... - miejsca warte odwiedzenia podczas weekendu: o Berlińskim Świecie Miniatur, o Reinickendorf i trampolinach, o berlińskim ZOO, o akwarium w Charlottenburg, o Legolandzie, 

Der Berliner Messe:

Internationale Grüne Woche die wltgrößte Agrarmesse - o corocznych zielonych targach żywności w Berlinie,

Fashion Week Die Modewelt in Berlin - o wielkim, corocznym wydarzeniu ze świata mody, które trwa tydzień i ma miejsce oczywiście w Berlinie,

Die Sprache der Berliner:

Berliner Dialekt - o sześciu regułach berlińskiego dialetu oraz  co zrobić, aby zrozumieć berlińczyka,  

Berliner Spezialitäten:

Berliner Kuchen - o kulkach z ciasta drożdżowego - specjalności berlińskiej,

Nichts geht über Currywurst - o berlińskiej kuchni... Od kuchni,

Oh, es riecht gut, oh es riecht fein... - krótko o słynnym berlińskim jarmarku bożonarodzeniowym, 

Die Berliner Badekultur:

Sommerurlaub in der Hauptstadt - o możliwościach kąpieli w Berlinie podczas letniego urlopu czyli o kąpielisku berlińskim i jego tradycjach.




Dwa świetne wydania specjalne. Bardzo ciekawe artykuły o zróżnicowanym poziomie trudności z przydatnymi słowniczkami. Każdy znajdzie tu coś ciekawego dla siebie. Polecam :-)


A za udostępnienie materiałów dziękuję Colorful Media.


czwartek, 1 czerwca 2017

Czytaj, czytaj, czytaj: #92 „Śniadanie na skale” Iwona Walczak


Śniadanie na skale autorstwa Iwony Walczak, swoją premierę miało 16 maja 2017 roku.





Znam doskonale twórczość Iwony Walczak. I jeśli musiałam tak długo czekać na kolejną Jej powieść - niemal dwa lata, ostatnia „Dom złudzeń. Zosia” została wydana w lipcu 2015 roku - to wiedziałam, że będzie to coś zupełnie innego od tych, które ukazały się do tej pory. I rzeczywiście, nie myliłam się.

Siedem osób, nie związanych ze sobą ani rodzinnie ani zawodowo. Z różnych zakątków, każda ze swoją historią, balastem przeżyć i z własną historią, nierzadko bolesną. W jednym czasie szukają miejsca odosobnienia, w którym, stojąc na zakręcie swojego życia, chcą odnaleźć swój spokój, najprostszą drogę do szczęścia. 

Siedem wspaniale narysowanych, ale nie przerysowanych, ludzkich charakterów. Z ich ułomnościami, wątpliwościami jak również z ich zrozumieniem drugiego człowieka.

Śniadanie na skale to powieść psychologiczna, w której każdy czytelnik znajdzie dla siebie mądrość życiową. 

Jeżeli chcesz prawdy w życiu, naucz się odróżniać to, na co masz wpływ, od tego, co jest poza twoim zasięgiem.
/str. 313/

Autorka w tej wielowątkowej powieści oprowadza nas po Kotlinie Kłodzkiej i jej malowniczych okolicach. Nie ma tu sensacji, jakiej można by się spodziewać choćby po samym tytule. Bo owe śniadanie na skale ma zupełnie inny zamysł.

Iwona Walczak po raz kolejny zachwyca prostotą słowa, świetnymi dialogami, żywo prowadzoną akcją, dostarczając dużą dawkę emocji od złości na bohaterów poprzez czułość do zwykłej sympatii. 

Trudno było mi się rozstać z bohaterami powieści, którą gorąco polecam. 

A za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Replika.




poniedziałek, 29 maja 2017

Młody Tancerz Roku 2017 - Finał krajowy

Wczoraj TVP Kultura emitowała na żywo finał krajowy Młodego Tancerza Roku 2017. 

Pokrótce o konkursie:

Młody Tancerz Roku w Polsce jest konkursem organizowanym przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Instytut Muzyki i Tańca oraz TVP. Na celu ma wyłonienie najlepszego tancerza w wieku 16-20 lat, który będzie reprezentować nasz kraj w międzynarodowym finale Konkursie Eurowizji dla Młodych Tancerzy.

W tym roku zwycięzca będzie reprezentować Polskę pod koniec tego roku w Czechach.

W polskim finale udział wzięło ośmioro tancerzy:

Szymon Hawryszko
Weronika Sieczkarek
Barłomiej Malarz
Patryk Kaczmarek
Alicja Kaczor
Paulina Bidzińska
Hanna Szychowicz
Pola Gonciarz.

Każdy z uczestników wykonał krótki, półtora-minutowy  solowy układ choreograficzny do muzyki dowolnie wybranej. 
Poza tym tancerze zaprezentowali się również w choreografiach grupowych.

Moimi faworytami była dwójka tancerzy:

Hanna Szychowicz - 17-letnia uczennica Ogólnokształcącej Szkoły Baletowej im. Feliksa Parnella w Łodzi.

Niestety, YouTube nie udostępnia jeszcze fragmentów występów solowych kandydatów.

Drugim moim faworytem był Szymon Hawryszko - 19-letni uczeń Caro Dance Company.

Tancerzy oceniało jury - profesjonalni tancerze i choreografowie. 

Wszyscy tancerze reprezentowali bardzo wysoki, wyrównany poziom.

W finałowym pojedynku zmierzyły się Hanna Szychowicz i Paulina Bidzińska.

Młodym Tancerzem Roku 2017, który pojedzie do Czech na finał Konkursu Eurowizji została 19-letnia Paulina Bidzińska z Ogólnokształcącej Szkoły Baletowej im. Ludomira Różyckiego w Bytomiu.




Tu warto przypomnieć, że nasi tancerze dwukrotnie już wygrywali Eurowizję dla Młodych Tancerzy. W 2001 roku Marcin i Dawid Kupińscy oraz Viktoria Nowak w 2015 roku.



Nie pozostaje nam nic innego, jak czekać na finał Konkursu Eurowizji 2017 i trzymać mocno kciuki za Paulinę :-)

wtorek, 23 maja 2017

Języki obce z Colorful Media - English Matters 64/2017; Deutsch Aktuell 82/2017


O Wydawnictwie Colorful Media pisałam w tym miejscu.

Dzisiaj przedstawiam majowo-czerwcowe wydania magazynów.





English Matters 64/2017:





A w nim:


This and That:


Eye Pleasers - kilka miejsc cieszących oczy,

HR-English - przydatny słowniczek,

What's on TV? - o programach telewizyjnych wartych obejrzenia,

Everybody Gossips! - sylwetka Perez Hiltona, blogera-plotkarza.

People and Lifestyle:

Digital Diplomas - o darmowych kursach internetowych,

Dream Companies - jak znaleźć dobrze płatną pracę i zmienić swoją przyszłość,

Poland in Numbers - jak Polacy władają językami obcymi,

Culture:

English Immersion on Stage - rozmowa z Don Allen'em, założycielem teatru Kraków King's Players,

Agonising America - podróż po najciemniejszych zakamarkach amerykańskiej kultury,

Conversation Matters:

Hate Speech - tym razem: mowa nienawiści, czyli jak otwarcie okazywać swoje niezadowolenie,

Science:

Proud to Be British - o brytyjskich wynalazkach, które ukształtowały nasz świat,

Travel:

An Englishman's Home Is His Castle - podróż po najbardziej imponujących zamkach Anglii,

Leisure:

Entertainment 3.0 - Escape Rooms and Geocaching - o współczesnej rozrywce we współczesnym świecie,

Language:

Blissfully Blended Words - o wyrazach utworzonych z dwóch lub więcej słów i o zasadach ich łączenia,

Gls Great! - o zmianach w wymowie języka,

Rack Your Brain! - na koniec mini-quiz.


Deutsch aktuell 82/2017:



A w nim:

In der  Kürze liegt die Würze:

O szczepieniach przeciwko odrze i grypie, o przeprowadzkach i ich złym wpływie na psychikę dzieci, o wymieraniu niektórych gatunków zwierząt spowodowanym zmianami klimatycznymi oraz o tym, jak niemieccy pracodawcy dbają o dobre samopoczucie swoich pracowników,

Film/Buch/Musik:

Die Blumen von Gestern - tragikomedia w reżyserii Chrisa Krausa opowiadająca o historyku, badaczu Holocaustu,

Als die Bücher flüstern lernten - powieść młodej autorki Felicitas Brandt o 17-letniej dziewczynce, sierocie, która jest przekonana, że w życiu można ufać tylko sobie i książkom,

Herz und Anarchie - Kommando Elefant, to kwintet, który w tym roku obchodzi swoje dziesiąte urodziny, z tej okazji wydali płytę,

Wortschatz:

Die Abenteuer von Olga und Stefan - Sekt oder Selters? - tym razem Olga i Stefan oglądają "Koło fortuny" i zastanawiają się nad rozwiązaniem zagadki,

Leute:

Die Prinzen der deutschen Musikszene - o niemieckim zespole muzycznym, który sprzedał niemal 6 mln płyt, zdobył czternaście złotych i sześć platynowych,

Kultur:

Fürst Pückler und seine rfindung - das Pückler-Eis - o najpopularniejszym lodowym deserze i jego wynalazcy,


Die Elbphilharmonie - Ein Kunstwerk für die Musik - o słynnym dziele sztuki - filharmonii nad Łabą,


Leipziger Musterknaben - o chłopięcym chórze z Lipska,


Gesellschaft:


Das erste Mal in Polen: Kulturschock oder doch fast wie Zuhaus? - rozmowa z dwójką młodych Niemców, którzy wybierają się do Polski - o stereotypach, wartościach i mentalności Polaków,


Kurz und Knapp:


Maifeiertag - o tym, jak pierwszy maja stał się międzynarodowy świętem pracy,


Konversation:


Wohin in die Ferien? - o pogawędkach, podczas których można wpaść na wiele ciekawych pomysłów, jak spędzić urlop,


Kochecke:

Leipziger Lerche - przepis na wypiek będący specjalnością Lipska, a swoją nazwę bierze od śpiewającego ptaka - skowronka,

Die größte Onlin-Community für Deutschland-Alumni - o portalu, dzięki któremu można rozwijać czynnie umiejętność mówienia w języku niemieckim,

Reise:

Leipzig - Stadt der Messen und Bücher - o mieście targów i książek, w którym każdy znajdzie coś ciekawego dla siebie.


Gorąco polecam te wydania obu magazynów, w których znaleźć można mnóstwo ciekawych artykułów. Na pewno każdy znajdzie coś dla siebie.

A za udostępnienie materiałów dziękuję Colorful Media.




środa, 17 maja 2017

Czytaj, czytaj, czytaj: #91 "Cena szczęścia" Krystyna Mirek


Cena szczęścia jest drugą z trzech części cyklu Saga rodu Cantendorf.



Jedyny męski potomek rodu Cantendorf jest zaręczony z piękną, młodą, niepokorną i niesforną Kate. Dzieli ich bardzo wiele ale łączy fascynacja ze strony Aleksandra i pierwsza miłość ze strony narzeczonej. Wielu osobom ten mariaż nie podoba się. Kolejne intrygi, podstępne działania i knowania powodują lawinę wypadków, nad którymi już nie można zapanować.

Wychowanie, ogłada, zwyczaje i obyczaje, reguły, od których nie ma odstępstwa nie pomagają w rozwikłaniu problemów.

/.../ zamilkła. Było jej przykro. może to i nic wielkiego, dobry nastrój czy wesoła rozmowa. Ale wychowała się w domu, w którym nigdy tego ni zaznała. Między rodzicami panowało wieczne napięcie, wyczuwalne nawet gdy ze sobą nie rozmawiali. Tęskniła za taką swobodą, jaką prezentowało rodzeństwo Carterów. Żartowali, przekomarzali się i nikt się nie obrażał, nie szukał w zwykłych słowach drugiego dna, nie zastanawiał, czy są stosowne.
/str. 283/

Autorka w drugiej części sagi uchyla rąbka tajemnicy rodu Cantendorf. Jednak na całkowite rozwiązanie trzeba będzie poczekać.

Akcja powieści toczy się równym, szybkim tempem. Nie ma tu zbędnych opisów, niepotrzebnych dialogów "o niczym". A jeśli opisy są, to są one "unowocześnione", co nie przeszkadza w odbiorze.

Czuła, że zostało jej niewiele czasu. Szok, który zadziałał jak silny środek przeciwbólowy, powoli słabł, a umysł, niestety, budził się do przytomności i zaczynał przetwarzać dane oraz wyciągać wnioski.
/str. 309/

Jest w powieści nuta romantyzmu, ale nie kiczu.

Szczęście w ich małżeństwie miało gen wędrowca. Długo chodziło poplątanymi ścieżkami, zanim dotarło do celu. Dobrze, że zdążyło. Tylko czy uda się donieść na miejsce? Czy kiedy przekroczą próg domu, nie wrócą dawne problemy?
/str. 321/

Saga rodu Cantendorf to opowieść przede wszystkim o kobietach. Autorka przedstawia ich różny status społeczny, różny wiek, różne charaktery. Ale w każdej z nich tkwi  ogromna siła i wola walki o szczęście dla siebie i dla najbliższych.

Z niecierpliwością czekam na trzecią część sagi zatytułowaną Prawdziwa miłość.

Polecam tę niezwykle ciekawą i wciągającą opowieść.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Edipresse Książki.



piątek, 12 maja 2017

Eurowizja 2017 - przed finałem

Inaczej niż w latach poprzednich, tym razem przedstawię Wam uczestników pierwszego i drugiego półfinału. Mianowicie przedstawię Wam tylko tych, którzy zwrócili moją uwagę :-)


62. Konkurs Piosenki Eurowizji miał miejsce 9. i 11. maja w Kijowie.

Przede wszystkim: prowadzący. Profesjonalni, uroczy, przystojni:
Oleksandr Skiczko, Wołodymyr Odstapczuk oraz Timur Mirosnyczenko. Miło było popatrzeć i posłuchać :-)

Konkurs rozpoczął Szwed, Robin Bengtsson piosenką I Can't Go On, potem była reprezentnatka Gruzji Tamara Gaczecziladze z utworem Keep the Fight i było tak sobie.

Dalej Australia, Albania i kiedy na scenę miała wyjść 17-letnia reprezentantka Belgii, miałam ochotę po prostu wyłączyć TV. Nudy, nudy, nudy!

Ubrana na czarno Belgijka Blanche odśpiewała City Lights. Bez ruchu. Ale za to jak! Pięknym, głębokim głosem... Zresztą, sami popatrzcie i posłuchajcie:




Potem wystąpił reprezentant Czarnogóry (Czarnogórczyk czy Czarnogórzanin?) Slavko Kalezic. Utwór Space został odfałszowany z wygibasami typu body-languange. Obrzydlistwo.

Po nim wystąpiła Norma John z Finlandii, Dihaj z Azerbejdżanu i znów zrobiło mi się nudno i nijako. Po raz kolejny zaczęłam się zastanawiać nad przełączeniem kanału tv.

I nagle - objawienie! Salador Soblar z Portugalii. Czarodziej z piosenką Amar pelos dois:




Tak, tak, tak! To jest mój FAWORYT.

Potem byli reprezentanci Grecji, jako jedenasta wystąpiła nasza Kasia Moś z utworem Flashlight:




Następnie Mołdawia przedstawiła wschodnie hop-siupy, potem była Islandia, całkiem melodyjne Czechy, Cypr, Armenia, Słowenia i w końcu Łotwa. Do końca nikt nie zwrócił mojej szczególnej uwagi.


Drugi półfinał:

Rozpoczęła Serbia. Tijana Bogicevic wykonała utwór zatytułowany In Too Deep, który mnie nie porwał.

Następny był Austriak. Z doświadczenia - nie spodziewałam się niczego rewelacyjnego. I tu spotkało mnie miłe rozczarowanie :-) Nathan Trent świetnym głosem (takim pełnym, głębokim, mocnym), stojąc na księżycu :-) zaśpiewał Running on Air. Posłuchajcie:




Potem reprezentantka Malty wykonała balladę rodem z Pocahontas, następnie był rap jodujący z Rumunii! Przedstawiam Wam jako ciekawostkę: Ilinca i Alex Forea w utworze Yodel it!:




Na uwagę zasługują siostry z Holandii. O'G3NE, tak się nazywa ich zespół, a zaśpiewały Lights and Shadows. I to nie sama piosenka jest warta uwagi, a pięknie zgrane głosy trzech pań:





Potem był cygański rap w wykonaniu węgierskim, który również zasługuje na uwagę - Joci Papai w piosence Origo:




Następnie była reprezentantka Danii, a po niej młodziutki chłopaczek z Irlandii, Brendand Murray, który stojąc w balonie zaśpiewał piękną "pościelówę" zatytułowaną Dying To Try. Musicie to zobaczyć tym bardziej, że nie zaśpiewa w finale:




Po Irlandczyku wystąpiła ruda z murzynem z San Marino, po czym - rewelacja! Chorwat o dwóch głosach! Jacques Houdek wykonał utwór My Friend:




Potem byli muzycy w kapturach z Norwegii, reprezentanci Szwajcarii, Białorusi, chłopak w deszczu z Bułgarii, Litwini i duet z Estonii, których chciałabym Wam przedstawić ale nie ze względu na to, żeby mi się niezwykle podobali, ale ze względu na to, że wykonali utwór typowo eurowizyjny. A co ciekawe - do finału nie przeszli. Koit Toome i Laura i Verona:




Drugi półfinał zakończył występ izraelskiego wojskowego "ciacha".

Na podsumowania jeszcze jest za wcześnie. Czekam na sobotni finał, w którym wystąpią oprócz dwudziestki, zakwalifikowanej do sobotniego wieczoru, Wielka Piątka (Francja, Niemcy, Wielka Brytania, Hiszpania i Włochy) oraz reprezentant Białorusi.



wtorek, 2 maja 2017

Czytaj, czytaj, czytaj: #90 "Tajemnica zamku" Krystyna Mirek




Tajemnica zamku to pierwszy z trzech tomów cyklu Saga rodu Cantendorf.






Tajemnica zamku wymagała krwi
/str. 327/

XIX-wieczna Anglia. Zamek Cantendorf owiany jest tajemnicą. Panujący tam hrabia Aleksander pod czarną rękawicą nosi ślady mrocznej przeszłości. Czterokrotnie owdowiały przystojny, młody i pełen uroku właściciel posiadłości pragnie mieć dziedzica. Jednak na drodze ku szczęściu stają kolejno czarne charaktery.

Lekka, pełna prześmiewczego humoru obyczajowo-kryminalno-romantyczna powieść jest wspaniale skonstruowaną satyrą na wszystkie tanie romansidła.

Kate była w tym względzie o wiele lepiej wyedukowana. Podejrzała co trzeba już jako jedenastolatka. Przesiadywanie w ukryciu za beczką z kapustą pod kuchennymi schodami też mocno wzbogaciło jej wiedzę o życiu, mężczyznach i małżeństwie.
Podsumowała sobie te opowieści i wyciągnęła wnioski. Według niej sprawa zamążpójścia była z góry przegrana. Doświadczenie innych mówiło wyraźnie, że związki z miłości umierają z powodu braku pieniędzy, a te z rozsądku zamieniają życie w uczuciową pustynię. Takie zaś, w których stabilizacja majątkowa łączy się ze szczerym uczuciem, są jak złoty smok. Podobno istnieje, ale nikt go nie widział.
/str. 116/

Świetnie napisana powieść oddająca ducha czasu, tamtejsze tradycje i obyczaje, ze spokojnie płynącą akcją (co nie oznacza, że nudno) jest zapowiedzią kolejnych niespodzianek.

Jeśli ktoś jest damą w głębi serca, zamek sam się dla niego znajdzie. Te słowa często powtarzała dawna lady Cantendorf i właśnie teraz przypomniały się gospodyni. Westchnęła. Gdyby nie ciążąca na tym miejscu tajemnica, można by powiedzieć, że hrabia znalazł wreszcie idealną kandydatkę na żonę.
/str. 345/

Z ogromną przyjemnością przeczytam dwa kolejne tomy sagi: Cenę szczęścia oraz Prawdziwą miłość.

Polecam tę naprawdę wciągającą, ciekawą opowieść.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Edipresse Książki.