piątek, 22 grudnia 2017

Boże Narodzenie 2017

Drodzy Czytelnicy mojego bloga,

Życzę Wam cudownych, spokojnych Świąt Bożego Narodzenia,
spędzonych w gronie Najbliższych,
w atmosferze miłości, pokoju i pojednania.
A w nadchodzącym Nowym 2018 Roku,
życzę Wam samych pięknych, szczęśliwych dni.






wtorek, 19 grudnia 2017

Czytaj, czytaj, czytaj: #104 "Lilka" Małgorzata Kalicińska

Drugie wydanie powieści jest doskonałą okazją, aby przypomnieć Lilkę autorstwa Małgorzaty Kalicińskiej.








Marianna, redaktorka czasopisma dla pań, matka, żona, córka i, jak się niedługo okaże, również siostra. Zwyczajna kobieta po pięćdziesiątce. Prowadzi zwyczajne życie. Do czasu. Nieszczęścia najczęściej przychodzą parami.
Jak szybko można nauczyć się żyć na nowo po rozwodzie? A jeśli do tego nadchodzą bardzo niepokojące wieści ze strony, wprawdzie prawie nieznanej i nielubianej, siostry?

Nie umiałam wyjść do niej z siostrzaną miłością. Za każdym razem, gdy o niej myślałam, drżałam z przerażenia, obrzydzenia i wewnętrznego lęku. Nie wyciągnęłam do niej ręki, to powodowało we mnie poczucie zakłopotania i wstydu, że nie umiem, nie jestem współczująca, pomocna. Teraz to się nazywa "dawać wsparcie" i wszędzie się o tym pisze.
/str. 92/

Życie okazuje się być przewrotnym, a los często płata nam figle. Lilka, młodsza, przyrodnia siostra Marianny potrzebuje wsparcia. Porządnego wsparcia w postępującej chorobie.

Muszę wyciszać nastrój, spowolnić emocje, bo mnie zjedzą. Życie i choroba, narodziny i śmierć - plecie się to, zaplata, współistnieje. Radość i smutek. Ech, muszę pomyśleć o czymś innym. Nie mogę się tak dołować! Dla Lili muszę być silna! Okej. Zmiana nastroju!
/str. 483/

Pięknie napisana, ciepła opowieść o dojrzewającej, siostrzanej miłości w obliczu śmiertelnej choroby. O walce o każdą chwilę spędzoną z ukochaną osobą. O zwykłym życiu, które toczy się gdzieś, tam w tle ważnych wydarzeń.

To opowieść o szukaniu sensu życia, refleksje na temat przemijania.

Autorka nie szczędzi nam wzruszeń i emocji.

Jest jednak nuta optymizmu w tej powieści. Bo jest zauroczenie i miłość, jest siła więzi rodzinnych, jest moc przyjaźni. Jest też i uśmiech, choć czasami przez łzy.

Dzisiaj jest czas łokci i siły przebicia, którą wielu z nas utożsamia z delikatnością Kaliguli albo walca drogowego. Schamieliśmy strasznie. Ten proces odbywa się niezauważalnie, ciągle postępująco! Może dlatego, że istnieje na to ciche przyzwolenie nas, osób na tyle dyskretnych, że nie umiemy z równym tupetem reagować wedle recepty kofty: "Gwałt niech się gwałtem odciska, rzekła dupa do mrowiska".
/str. 98/

Gorąco polecam tę powieść nie tylko miłośnikom prozy Kalicińskiej.

A za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Burda Książki.





sobota, 16 grudnia 2017

Konkurs Eurowizji dla Młodych Tancerzy - finał

Dzisiaj, 16 grudnia w Pradze, odbędzie się finał 13. Konkursu Eurowizji dla Młodych Tancerzy.

O tytuł najlepszego młodego tancerza Europy walczyć będzie w tym roku ośmioro uczestników:

Michal Vach - Czechy,
Danila Kapustin - Niemcy,
Denise Buttigieg - Malta,
Anna Louise Amundsen - Norwegia,
Paulina Bidzińska - Polska,
Raquel Fidalgo - Portugalia,
Patricija Crnkovič - Słowenia,
Christoffer Collins - Szwecja.

Dla przypomnienia: konkurs organizowany jest co dwa lata (od 1985 roku) przez Europejską Unię Nadawców. Uczestniczą w nim artyści w wieku 16-21 lat, którzy nie zajmują się tańcem zawodowo.

Oprócz występów solowych, tancerze wykonują jeden wspólny taniec, ułożony przez profesjonalnego, lecz niezależnego choreografa.

Nasza reprezentacja miała swój debiut w 1993 roku, a dwa razy Polska zwyciężyła: w 2001 roku - bracia Marcin i Dawid Kupińscy (wtedy jeszcze były dozwolone duety) oraz w 2015 roku - Viktoria Nowak.

W tym roku, nasza reprezentantka, dziewiętnastoletnia Paulina Bidzińska zaprezentuje taniec zatytułowany La Certa w choreografii Jacka Przybyłowicza.




Tancerze będą oceniali przez Jury w składzie:

Daria Klimentová - Czechy,
Itzik Galili - Izrael,
Ambra Succi - Szwecja.

Transmisję będzie można obejrzeć na żywo w TVP Kultura o godzinie 20.00.














































sobota, 2 grudnia 2017

Czytaj, czytaj, czytaj: #103 "Rdza" Jakub Małecki

Rdza, najnowsza powieść Jakuba Małeckiego, swoją premierę miała we wrześniu.




To moje pierwsze spotkanie z twórczością Jakuba Małeckiego.
Nie wiedziałam, czego mogę się po "Rdzy" spodziewać.

Wszystko będzie dobrze.
/zdanie powtarzające się wielokrotnie w powieści/

Szymon i Tośka. Osierocony nagle chłopiec i jego babka. Dwie opowieści splecione ze sobą ogromnymi emocjami. Opowieści o codzienności, czasami tej zwykłej, a czasami tej okrutnej, wojennej. Jawa miesza się ze snem. A sny mają tu ogromne znaczenie.

A wszystko to przepełnione jest ogromną wrażliwością, nierzadko tkliwością. Taką bardziej szorstką. Taką schowaną wewnątrz, bez ujawniania, bez słów, bez gestów.

I rdza. Ta na dłoniach, ta za oborą. Ona zostaje najdłużej i przypomina o tym, co było. Co było nieuniknione. Ale, czy na pewno?

Rdza Jakuba Małeckiego, to kawał dojrzałej, porządnej literatury.

Polecam gorąco.



czwartek, 30 listopada 2017

Po prostu: zdjęcia czyli pamiątka chwil ulotnych (cz. 2)

Dzisiaj przedstawiam Wam kilka zdjęć z wczorajszego (29 listopada) spaceru. Tym razem Sopot. Tuż przed zachodem słońca.

Wokół Parku Południowego:







Plaża. Już zapomniałam, jaka jest szeroka:












I oczywiście łabędzie. Pierwszy raz znalazłam się tak blisko nich. Podziwiałam ich piękno, wdzięk i... wielkość. Są naprawdę ogromne:



Szczególnie jeden pięknie pozował :-)



To już prawie 15.30.


Jeszcze ostatnie spojrzenie na plażę...





Wracając przeszłam przez Park Południowy Marii i Lecha Kaczyńskich.
Jest tam fontanna, jedna z popularniejszych w mieście. To grzybek inhalacyjny. Woda pompowana jest ze Zdroju Św. Wojciecha w Sopocie. W skład wody wchodzi przede wszystkim solanka bromkowa, jodkowa  (4,4%). Fakt, śmierdzi zgniłymi jajami. 
Fontanna zbudowana jest z dwóch stalowo-szklanych parasoli. Spływająca po nich woda zostawia żelazny kolor. A dookoła fontanny ustawione są charakterystyczne ławki, takie, jak na sopockim molo.






wtorek, 21 listopada 2017

Czytaj, czytaj, czytaj: #102 "Okruchy codzienności" Elizabeth Strout

Okruchy codzienności autorstwa Elizabeth Strout,  otrzymały nagrodę Pulitzera w 2009 roku.

W Polsce książka ukazała się pod dwoma tytułami:



Obie przełożyła Ewa Horodyska.

Tytułowa bohaterka, Olive, jest kobietą po siedemdziesiątce, mieszkającą z mężem w Crosby, w stanie Maine. Despotyczna, nie lubiana, szorstka w obyciu, powściągliwa zarówno w stosunku do najbliższych jak i całkiem obcych osób, a zarazem skromna i perfekcyjna.

Trzynaście opowieści o mieszkańcach małego miasteczka. Kilkadziesiąt różnych charakterów, mnóstwo przeróżnych sytuacji życiowych. W każdym opowiadaniu jednak ma swoją rolę Olive. I wcale nie jest to główna rola.

Autorka w ciekawy choć prosty sposób przedstawia ludzkie losy, przeszłość, teraźniejszość i przyszłość, które nierzadko mają wpływ na życie innych. I strach, ogromny strach przed samotnością i odrzuceniem.

Gorąco polecam tę niezwykłą w swojej prostocie lekturę.


sobota, 4 listopada 2017

Film obejrzany - nie sądź po pozorach

Dzisiaj opowiem Wam o filmie, który swoją premierę miał we wrześniu 2002 roku, w Polsce zaś ukazał się rok później.






Daleko od nieba to dramatyczny romans obyczajowy. Tak bym ten film określiła.

Rok 1957, gdzieś w Stanach, przedmieścia. Rodzina państwa Whitaker. Cate jest kochającą i dbającą o męża i dzieci żoną Franka, bankiera, który również czasami zarabia na reklamach.
Cate jawi nam się jako eteryczna choć stanowcza, urocza, mądra i inteligentna pani domu. Doskonale radzi sobie z zarządzaniem gospodarstwem, świetnie wychowuje dzieci, jest czułą, wyrozumiałą małżonką.


Jednak pewnego dnia jej świat, tak dotąd poukładany, wywraca się. Zupełnie przypadkowo (bo, jakżeby inaczej) odkrywa, że jej mąż ma romans z innym mężczyzną.
Cate nie potrafi poradzić sobie z tą sytuacją. Wie, że teraz najważniejsza jest kariera męża i musi grać...
Najlepiej opowiedzieć o swojej tragedii komuś obcemu. Tylko, że potem ten obcy już nie będzie obcym. Idealnym wydaje się być ogrodnik, który zastąpił w obowiązkach niedawno zmarłego ojca.


Między Cate a owym ogrodnikiem zawiązuje się przyjaźń.
Problem w tym, że ogrodnik jest niezwykle przystojnym, czarnoskórym mężczyzną.

Film doskonale pokazuje, w owych latach niedostępny dla innych, American Dream. Zadbane domostwa, sztuczne uśmiechy (słynny "keep smiling"), panie w rozkloszowanych spódnicach z szerokimi paskami i w szpilkach chodzące od rana do wieczora, panowie wciąż w garniturach i z nieodzownym atutem - kapeluszem. I nienawiść do wszystkiego, co nie amerykańskie. I do wszystkich, którzy nie są biali.

Film wyreżyserował i scenariusz napisał Todd Haynes, w roli Cate wystąpiła Julianne Moore, jej męża zagrał Dennis Quaid, a w rolę ogrodnika Raymonda wcielił się Dennis Haysbert.

Warto zwrócić uwagę na cudowne zdjęcia Edwarda Lachmana, szczególnie te jesienne oraz na muzykę Elmera Bernsteina.

Jeśli tylko będziecie mieli okazję, koniecznie obejrzyjcie ten film. Naprawdę warto.


wtorek, 31 października 2017

Czytaj, czytaj, czytaj: #101 "Trzymaj się, Mańka!" Małgorzata Kalicińska


Trzymaj się, Mańka! autorstwa Małgorzaty Kalicińskiej, jest kontynuacją bestsellerowej Lilki.



Powieść swoją premierę miała pod koniec września 2017 roku.

Tytułowa Marianna to kobieta dojrzała, po pięćdziesiątce. Była żona, matka dorosłego syna, córka kochającego ojca. Atrakcyjna, inteligentna, dowcipna i taka, jak to u Kalicińskiej bywa, zwyczajna. Kobieta "po przejściach". Po owych "przejściach" (śmierć bliskich osób, rozwód) w końcu zaczyna dostrzegać uroki życia. Dostaje niecodzienne zaproszenie do odwiedzenia internetowego przyjaciela w Ulsan, w Korei Południowej. Korzysta z tego zaproszenia...

Fajnie mi. Ciepło i bezpiecznie w jego ramionach. Fala tkliwości zalała mnie tak, że prawie odebrała oddech. Nie czułam się tak /.../. Może kiedyś, bardzo dawno temu na poddaszu u taty, ale potem już nie. Konstanty Ildefons napisał o podobnym wzburzeniu: "Nie śpię. I śpiewam. I jest mi tak dobrze, jakbym był pozłacanym orzechem".
/str. 246/

Pięknie napisana opowieść bardzo romantyczna. O tym, że na przyjaźń, zauroczenie, miłość, ciekawość świata, zmiany życiowe, nigdy nie jest za późno. Wystarczy tylko dać sobie szansę.

W tej ciepłej, napisanej trochę jak pamiętnik, trochę jak reportaż, powieści, poznajemy historie emigrantek, zwyczaje i kuchnię Korei Południowej.

Myślę, że warto pokazać Polkom, że świat jest wielki, ciekawy, że można w nim żyć na mnóstwo sposobów. Nie tylko powielać tradycyjny model: praca, dom, nowy dywan, praca, dziecko, wakacje, praca, praca, praca. Że jest też możliwość szukania w tym wszystkim radości, własnej ścieżki, własnego sposobu na zadowolenie.
/str. 273/

Z ogromną dbałością Autorka kreśli charaktery bohaterów nawet tych, którzy pojawiają się w powieści na chwilę.

Trzymaj się, Mańka! to historia dojrzałej miłości, przepełnionej niepewnością i ostrożnością, historia rozpoczęcia życia od nowa w całkiem nowych okolicznościach.

...faktycznie było czym się zachwycać. Sam budynek może żaden cud, ale położony był w "czerwonej kotlinie", jak ją z mety nazwałam. Stoki gór, pokryte klonami palmowymi różnych odmian, płonęły wszelkimi odcieniami czerwieni: od brązu, ciemnej wiśni i burgundu, przez krwistą czerwień, amarant, a nawet fuksję, aż po pomarańcze, żółcie i złocistości. Fakt - gdy tylko weszliśmy na ścieżkę, z której widać było Tapsę, oniemiałam. To było tak niezwykle piękne zjawisko, że stałam jak żona Lota, ale w zachwycie, nie mogąc powiedzieć słowa. 
/str. 277/

Polecam gorąco tę najnowszą powieść Małgorzaty Kalicińskiej przede wszystkim tym, którzy pragną lektury ciekawej, spokojnej i mądrej.

A za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Burda.



środa, 18 października 2017

Czytaj,czytaj,czytaj: #100 "Ty, to głupia jesteś!" Krystyna Śmigielska

Stali czytelnicy i bywalcy mojego bloga wiedzą, że polecam nie tylko nowości książkowe, ale również te wydane przed laty.

Taką książką jest, wydana przed dziesięciu laty, jedna z pierwszych napisanych dla starszych czytelników, powieść Krystyny Śmigielskiej "Ty, to głupia jesteś!".



Niespełna 30-letnia, samotna Irmina marzy o prawdziwej miłości, stabilności uczuciowej i założeniu rodziny. W znalezieniu tego jednego, jedynego, wymarzonego, pomaga jej niestrudzenie Magda, koleżanka-przyjaciółka z pracy. Po posusze nadchodzą dni, gdzie roi się od kandydatów do ręki bohaterki powieści.

Zdradzę ci tajemnicę! Idealnych mężczyzn nie ma. Pamiętaj, wybieraj tylko takich, których wady możesz znieść bez mrugnięcia okiem.
/str. 143/

Zwariowana, pełna nieoczekiwanych zwrotów akcji i komicznych zbiegów okoliczności, lekka komedia obyczajowa.

Napisana tym charakterystycznym dla Autorki językiem, gdzie nawet w banalnym dialogu, każde zdanie, każde słowo jest przemyślane.
Na próżno szukać tu powtórzeń, błędów stylistycznych. A mimo to, język jest prosty, adekwatny do środowiska bohaterów.

Powieść naszpikowana jest prześmiewczymi, "dobrymi radami" jak znaleźć odpowiedniego partnera.

Kobietom tylko jedno w głowie! Usidlić chłopa! Nieważne, jaki to chłop, byleby można mówić: "Jestem mężatką" - podsumował moją chęć poznania przyszłości.
Nie ze mną te numery! Ripostowałam z wielką przyjemnością.
- Tak, masz rację! Mężczyznom nie to w głowie,. Im o ślub nie chodzi. Im chodzi tylko o seks! Codzienne życie, wychowywanie dzieci, to nie dla nich! Ich interesuje tylko współżycie!
/str. 121/

Polecam tę książkę na każdą porę roku, na każdą porę dnia, na smutki i rozterki dnia codziennego.


wtorek, 17 października 2017

Po prostu: zdjęcia czyli pamiątka chwil ulotnych (cz. 1)

Fotografowanie na pewno jest sztuką. A, że sztuka, to kultura...
Uwielbiam robić zdjęcia. Nie fotografować. Bo fotografować nie umiem, nie mam odpowiedniego sprzętu. Może kiedyś...

Przedstawiam Wam kilka zdjęć z dzisiejszej "wycieczki" do Helu. Zahaczyłam też o port w Jastarni. Nie widziałam go kilkanaście lat. Ależ się zmienił!





To wciąż Jastarnia...








A to Hel - plaża:



Z uporem uwielbiam robić zdjęcia pod słońce:


Muzeum Rybołówstwa i figurka Świętego Andrzeja Apostoła, który jest patronem m.in. rybaków:



Portowa ulica...


A tu, nawet jesienią, można zjeść świeżą, pyszną rybę:




Deptak - czyli główna ulica miasta Hel:




Zdjęcia robiłam telefonem. Ale przecież, to nie mają być dzieła sztuki, a pamiątka chwil ulotnych. 

wtorek, 12 września 2017

Języki obce z Colorful Media - English Matters 66/2017; Deutsch Aktuell 84/2017


O Wydawnictwie Colorful Media możecie przeczytać w tym miejscu.

Dzisiaj przedstawiam wrześniowo-październikowe wydania magazynów.

English Matters 66/2017:





A w nim:

This and that:

A Mammoth Discovery - o nielegalnym handlu mamucimi kłami,

The Big Goodbye - o przejściu na emeryturę księcia Filipa.

People and Lifestyle:

The Artistic Mind of Yayoi Kusama - o japońskiej powieściopisarce, byłej przyjaciółce Andy Warhol'a, politycznej aktywistce, słowem o kobiecie o kilku twarzach,

The Naked Truth - o nagości w reklamie kiedyś i dziś,

The Victorious Viking - o podróży do czasów Wikingów,

Culture:

Buckingham Palace - Behind the Queen's Front Door - niezwykła podróż po trzystuletnim pałacu Królowej Elżbiety II,

Brownies: the British Mythological Household Help - o brownie, brytyjskim folklorze, czyli o mitologicznych stworach żyjących w domostwach ludzkich,

Poldark - a Period Drama for Everyone - o najnowszym serialu stacji BBC,

The Luxury of American Healthcare - o bardzo drażliwym temacie, jakim jest opieka zdrowotna - tym razem w USA.

Conversation Matters:

Money Talks - rozmówki na temat pieniędzy.

Language:

What's Your Favourite Word? - mini-sonda przeprowadzona wśród osób mieszkających na obczyźnie w Polsce,

Cracking the Code - Understanding Natives - o głównym celu przyświecającym wszystkim uczącym się angielskiego: zrozumieć nativ speak'era. 

Travel:

Winchester - Worth a While - o dawnej stolicy Anglii, położonej 99 kilometrów na południowy-zachód od Londynu.

Leisure:

From A to Z - dzisiaj słówka i idiomy na literę "h",

Wrocław's Language Game - o grze skierowanej do uczących się języka angielskiego,

Rack Your Brain! - na koniec krótki quiz.


Deutsch Aktuell 84/2017:




A w nim:

In der Kürze liegt die Würze

O karach słownych i cielesnych w dawnych czasach, o pewnym postanowieniu rządu na Uniwersytecie Humboldta, o sondzie przeprowadzonej wśród osób 65+ oraz ciekawostka o Twitterze.

Film/Buch/Musik:

Marija - o dramacie niemiecko-szwajcarskiej produkcji, rozgrywającej się w Dortmundzie, w reżyserii Michaela Kocha,

Und plöthlich schreibt das Meer zurück - o powieści Alexa Shearera z morskim żywiołem w tle,

Magic life - o najnowszej płycie kwartetu Bilderbuch.

Wortschatz:

Die Abentuer von Olga und Stefan - Sich warm anziehen müssen - tym razem Olga ma zamiar wziąć udział w zawodach pływackich, a Stefan daje jej dobre rady.

Leute:

Eva Zeller - o niemieckiej pisarce, autorce powieści i opowiadań również dla dzieci.

Kultur:

Die Bibelübersetzung von Martin Luther - o potężnej, wpływowej książce wszechczasów, jaką jest Biblia.

Kurz und Knapp:

500 Jahre Reformation - pozostając w temacie kościoła, o reformie Martina Lutra.

Gesellschaft:

Wie religiös sind die Deutschen? - odpowiedź na pytanie, czy Niemcy są naprawdę coraz bardziej świeckim państwem,

Mit ERASMUS in die Welt hinaus - wszystko, co powinniście wiedzieć o programie ERASMUS.

Konversation:

Rund um die Kirche - rozmowy o kościele, jego tradycjach, uroczystościach, sakramentach.

Grammatik:

Der Null-Artikel - wszystko o rodzajniku zerowym.

Kochecke:

Baumkuchen - przepis na sękacza.

Reise:

Lutherstandt Wittenberg - wo Vergangenheit und Gegenwart aufeinander treffen - o mieście, w który spotykają się przeszłość z teraźniejszością.


Jak widać, i tym razem w obu magazynach można znaleźć mnóstwo ciekawych artykułów oczywiście opatrzonych przydatnymi słownikami. Gorąco polecam :-) 

A za udostępnienie materiałów dziękuję Colorful Media.

Przydatne linki:

http://www.kiosk.colorfulmedia.pl/
http://www.magazynyjezykowe.pl/


środa, 6 września 2017

Teatr TV i "Węzeł"

Wczoraj, 5 września, TVP Kultura wyemitowała spektakl z 1987 roku zatytułowany Węzeł.


Sztukę Feliksa Falka reżyserował Kazimierz Kutz.

Alina i Zygmunt oczekują wizyty ich dawnego, z lat młodzieńczych, przyjaciela. Olek, dawna miłość Aliny, po latach przyjeżdża do Polski, aby rozwiązać osobistą zagadkę.

Mistrzowsko zagrane skrywane uczucia, które po kolei są odkrywane. Ewa Dałkowska, Jerzy Bińczycki i Jan Nowicki to znakomite trio, które rozlicza żale i anse z przeszłości.

Jeśli będziecie mieli okazję obejrzeć tę sztukę, zróbcie to koniecznie. Naprawdę warto.

A tu jest zwiastun spektaklu:

http://teatrtelewizji.vod.tvp.pl/33855259/wezel-zwiastun


poniedziałek, 28 sierpnia 2017

Czytaj, czytaj, czytaj: #99 "Najlepszy powód, by żyć" Augusta Docher - recenzja przedpremierowa

Premiera najnowszej powieści Augusty Docher Najlepszy powód, by żyć zaplanowana jest na 27 września.


Najlepszy powód, by żyć to powieść z gatunku New Adult.

Szesnastoletnia Dominika ulega wypadkowi. Przez pomyłkę. Jej ciało jest w pięćdziesięciu procentach poparzone. Rozpoczyna się walka o życie. Jej walka, walka lekarzy i jej najbliższych.

Życie "tu i teraz" jest całkiem odmienne od tego, które toczyło się "tam i kiedyś". Inne, ale czy gorsze? Nie wiem, co tworzy nasze życie, ale jeśli to ludzie nas otaczający, to tu jest lepiej mimo cierpienia, bólu i wciąż pojawiających się nowych wyzwań. Przypomina mi się film "Skazani na Shawshank" i jeden z bohaterów, który popełnia samobójstwo kilka dni po opuszczeniu więzienia. Teraz go rozumiem. Nie potrafił żyć poza murami, a ja chyba też nie potrafię wrócić do "tam i kiedyś". Nic mnie nie kusi.
/str. 74/

Powieść podzielona jest rozdziałami na Przedtem i Teraz. Dwoje narratorów pozwala na dogłębniejsze przyjrzenie się bohaterom, ich odczuciom, przeżyciom i przemyśleniom.

Autorka niezwykle sumiennie przygotowała się do podjęcia tak trudnego problemu poruszanego w powieści. Poczynając od nazewnictwa medycznego, poprzez odczucia fizyczne, opcje leczenia, możliwe powikłania, rehabilitację, a skończywszy na aspekcie psychologicznym - uczuciach, jakie towarzyszyły podczas i po wypadku oraz wszelkich stanach emocjonalnych.

To nie jest zwykła powieść o miłości, chociaż jej siła odgrywa tutaj ogromną rolę. Tym bardziej, że miłość u Augusty Docher ma różne oblicza. To opowieść przede wszystkim o próbie pogodzenia się z nowymi okolicznościami, w jakich przyszło żyć bohaterce, to opowieść o akceptacji, o wybaczaniu i o zaufaniu.

Najlepszy powód, by żyć napisana jest prostym językiem. Czasem ironicznym, czasem nostalgicznym a czasem również i brutalnym. Próżno by szukać tutaj wymyślnych czy finezyjnych opisów sytuacyjnych. Akcja toczy się stałym, szybkim tempem.  Nie ma czasu na zniechęcenie czy nudę.

Polecam tę powieść nie tylko starszej młodzieży, ale również wszystkim dorosłym.

A za możliwość przeczytania powieści dziękuję Wydawnictwu Znak Literanova.


Przydatne linki:
http://www.empik.com/najlepszy-powod-by-zyc-docher-augusta,p1147394450,ksiazka-p


sobota, 26 sierpnia 2017

Czytaj, czytaj, czytaj: #98 "Niewyznane grzechy siostry Juany" Kyra Galvan

Niewyznane grzechy siostry Juany to debiut meksykańskiej poetki Kyry Galvan.


Duma narodowa i ogromny autorytet w Meksyku: siostra Juana inés de la Cruz, zakonnica profeska i klauzurowa z Klasztoru Świętej Pauli Zakonu Świętego Hieronima. Poetka, pisarka, malarka, kompozytorka. Jak na XVII wiek, kobieta niezwykle wykształcona. Studiowała bowiem gramatykę, retorykę, medycynę i anatomię.
Jej siostrzenica Isabel María de San José w swoich dziennikach spisywała losy ciotki, słuchając jej opowieści, siedząc nocami w klasztornej celi.
Na manuskrypty natrafia, jak się potem okaże, nie całkiem przypadkowo, Laura Ulloa, która w Generalnym Archiwum Indii Zachodnich w Sewilli przygotowuje materiały do pracy doktorskiej.

Prowadzona dwutorowo opowieść oprowadza nas po siedemnastowiecznym mieście Meksyku, odzierając go ze wszelkich złudzeń.

Jest tu bogactwo i bieda, szara rzeczywistość i bajkowy dobrobyt, miłość i nienawiść, zawiść i zazdrość.

Miłość robi uniki. Omija nas raz i drugi. Chowa się pod rozmaitymi maskami, a im więcej jej szukamy, tym więcej podbija swą wartość. Gdy jesteśmy młodzi, płacimy wielką cenę, albowiem wierzymy, że miłość uczyni nas szczęśliwymi. Ale w wieku dojrzałym, kiedy przeżyliśmy już wystarczająco dużo, by patrzeć na wszystko spokojniej i bez emocji, odkrywamy, że miłość jest tak inna, iż przeliczać ją trzeba na chwile, minuty i potrzeba łutu szczęścia, by można nią było wypełnić godziny, wszystko inne nie jest miłością.

Wciągnęła mnie ta opowieść niezwykle. Jest i romantyzm i erotyzm, ale i jest wątek kryminalny. To powieść i historyczna i współczesna, obyczajowa. Jest tu mnóstwo zagadek, niedopowiedzeń i tajemnic.

Ta książka jest niezwykła. Gorąco ją polecam.



wtorek, 22 sierpnia 2017

Języki obce z Colorful Media - English Matters 23/2017 - wydanie specjalne


O Wydawnictwie Colorful Media pisałam w tym miejscu.

Dzisiaj przedstawiam najnowsze wydanie specjalne:

English Matters - Food - Eat to live, live to eat:


A w nim:

This and That:

Spice up your Mouth! - najczęściej używane przyprawy,

Poland on the Plate - 2016 - o corocznym raporcie żywieniowym Polaków,

Potatoes Redefined - czy rzeczywiście Polacy to "kartoflożercy"?

oraz trochę ciekawostek językowych z kuchni wziętych,

People and Lifestyle:

Superfood, Superpower? - czy "superfood" to rzeczywiście tylko chwyt marketingowy?

Celebrity Chefs on TV and Online - o szefach kuchni, znanych z tv brytyjskiej oraz z internetu,

Picky Buyers - jak dobrze zjeść przy oszczędnym wydawaniu pieniędzy,

Best Before - o marnotrawstwie żywności w Europie i w Ameryce,

Sex on a Plate - wszystko o zmysłowej kuchni,

Culture:

Britishness Is Served - wnikliwy przegląd kuchni brytyjskiej,

Sweets and Sensibility - Food in Austen's World - kuchnia  z czasów Jane Austen,

Conversation Matters:

Allergy Alert! - lista alergenów, oraz ich opis, związanych z żywieniem,

Travel:

Start the Day Right - o dziwnych nawykach śniadaniowych na świecie,

Vegan Dining - Going Mainstream - kompendium wiedzy o żywieniu wegańskim,

Leisure:

Instangram Worthy - poradnik, jak przygotować, zaprezentować i sfotografować jedzenie,

Stay Healthy Throughout the Whole Year! - o bardzo zdrowym żywieniu przez cały rok kalendarzowy,

Awesome Appetizers - wszystko zaczyna się od przystawek,

Rack Your Brain! - na koniec, jak zwykle - krótki quiz.


Świetne wydanie specjalne EM. Bardzo ciekawe artykuły o zróżnicowanym poziomie trudności, oczywiście z przydatnymi słowniczkami.
Każdy znajdzie tu coś dla siebie! Polecam :-)

A za udostępnienie materiałów dziękuję Colorful Media.


niedziela, 20 sierpnia 2017

Top fo the Top Festival Sopot 2017 - po dwóch dniach

Po dwóch latach powrócił Top of the Top Festival Sopot 2017.


Dzień pierwszy (piątek, 18 sierpnia) upłynął pod znakiem piosenek o miłości. I przyznam szczerze, że podobał mi się ten wieczór.

Prowadzący ten wieczór - Magda Mołek i Oliwier Janiak - w sposób nienarzucający prezentowali wykonawców. Piękni i z ogromną klasą.

Dziewiętnastu wykonawców wykonało po dwa utwory.

I tak, koncert rozpoczął Feel piosenką Jest już ciemno.
Natalia Schroeder nie zrobiła na publiczności specjalnie ogromnego wrażenia.
Kasia Stankiewicz... Słychać jej prawie nie było, a jeśli już, to widać, że się biedna męczyła, była jakby poza dźwiękiem. Za to było widać jej piękne nogi.
Oddział Zamknięty porwał publiczność Andzią.

Potem była pierwsza z trzech króciutkich, bo tylko piętnastominutowych przerw.

A po przerwie na scenie pojawił się Michał Szpak, który skradł cały show tego wieczoru. Perfekcyjnie, bezbłędnie wykonał swój wielki przebój  Color of Your Life.
Kasia Kowalska przypomniała Antidotum i To co dobre. Beznamiętnie i z bardzo smutną miną. Ale bezbłędnie.
Margaret... No, co ja zrobię, że lubię tę dziewczynę. Ma swój niepowtarzalny styl. I mimo, że jak na warunki festiwalowe, zbyt długo zajęła publiczność swoimi wynurzeniami, co pozostawiło niesmak, to jednak wypadła nie najgorzej pośród całej plejady gwiazd tego wieczoru.
Andrzej Krzywy z De Mono przypomniał dwa świetne przeboje Moje miasto i Kochać inaczej.

I znów przerwa.

A po reklamach pojawiło się największe rozczarowanie, które miało być "gwoździem programu": Edyta Górniak. Odśpiewała dwa covery: Wicked game i Without you.
I tu muszę wtrącić parę słów co do drugiego utworu. Słynną piosenkę o miłości utraconej śpiewało wykonawców wielu.
Without you jest utworem brytyjskiej grupy rockowej Badfinger, my znamy jednak ją przede wszystkim  z wykonania Harry'ego Nilsona.




Śpiewała ją również Mariah Carey.
Uwielbiam ten utwór, mam do niego ogromny sentyment.
To, co zrobiła z nim Edyta Górniak, to po prostu wstyd. Ponoć było to jej pierwsze, publiczne wykonanie. I mam nadzieję, że ostatnie.

Potem było już tylko lepiej.
Pectus rozmarzył Sopot swoim przebojem To, co chciałbym ci dać. A potem Barceloną przypomniał o czwartkowej tragedii.
Agnieszka Chylińska, jak za dawnych lat, baaardzo rockowa w wyglądzie i w brzmieniu zaśpiewała Królową łez i Winną.
Kancelarya przypomniał Zabiorę cię tam, Gabriel Fleszar - Kroplą deszczu zakończył drugą część koncertu.

Trzecia część brzmiała bardzo poprawnie, choć nie było specjalnych porywów serca.
Wystąpili Bracia, Farba, LemON, wiecznie młoda Izabela Trojanowska, Mariusz Totoszko, Kuba Molęda oraz Rafał Brzozowski - ta muzyka była przeznaczona dla młodszych semestrów, wyznania miłosne w tym wykonaniu, nie przekonały mnie (oprócz oczywiście Trojanowskiej i Brzozowskiego) :-)

Dzień drugi (sobota, 19 sierpnia):

Ten wieczór minął pod znakiem "dance... Morze przebojów".

Prowadzący Gabi Drzewiecka i Filip Chajzer byli, moim skromnym zdaniem, największym nieporozumieniem tego wieczoru. Tanie, nie na miejscu, dowcipy, sztuczne dialogi. Ale, co kto lubi...

Rey Ceballo i Mariusz Totoszko rozpoczęli wielkim przebojem tegorocznego lata Despacito. Ale brzmieli nijak. Nie porwali do tańca publiczności.
Kombi i Słodkiego, miłego życia rozhuśtali widownię.
Natalia Nykiel wystąpiła w kurtce pomocy drogowej (chyba). O jej głosie i wykonaniu wolę nie pisać.
A potem była cudna Ania Wyszkoni. Miło było popatrzeć i posłuchać.
Humor od razu zepsuła mi Alicja Ruchała w skrzydłach anioła. Brrrr....

Nastąpiła zbawienna przerwa i zaczęłam się zastanawiać, czy kontynuować oglądanie tego "przedstawienia". Bo co może mnie jeszcze miłego zaskoczyć?
Kayah? Banda i Wanda - swoją drogą, ciekawe jak się trzyma? Blue Cafe - najwyżej dłuższymi nogami?

Odczekałam piętnastominutowe reklamy i na ekranie pojawił się Mr. Zoob ze starym, z lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku, przebojem Kawałek podłogi.
No, to jeszcze obejrzę trochę...

Blue Cafe. Trzy piosenki: Do nieba, Zapamiętaj i Buena. Przy czym pierwszą jednak wolę zdecydowanie w wykonaniu Tatiany Okupnik. Bo niestety, Dominika Gawęda ma piękne nogi, ale z głosem już nie jest tak pięknie.

To jeszcze kawałek...

Agustin Egurola próbuje nauczyć widownię tańca. Może przeżyję. :-)

Andrzej Piaseczny znów rozkołysał widownię balladą Chodź, przytul, przebacz.

Przekonałam się, że Wanda Kwietniewska z zespołu Banda i Wanda wygląda po prostu świetnie. Ząb czasu jej nie rusza. :-)

A potem było reggae. Mesajah i utwór Wolne.

Po kolejnej przerwie na scenie pojawiła się Kayah. Fajna kreacja i śpiew, w który widać, że piosenkarka wkłada dużo serca. Brawo!
I to niewątpliwie Kayah była gwiazdą tego wieczoru. :-)

Nastrój pogorszył mi się od razu, kiedy zobaczyłam Cleo. Nie ta klasa, nie ten głos, nie ten temperament.
I już zdecydowanie nie było tak pięknie. Po Cleo wystąpił Mandee z Marią Mathea.
Zasnęliście kiedyś na koncercie?
Nawet Egurola nie poprawił mi nastroju, kiedy znów próbował nauczyć widownię tańczyć.
Potem była znów smutna Kasia Kowalska. A miało być tanecznie, czy mi się tylko tak wydawało?

Nie, nie mogłam patrzeć więcej na grubego, krótkonogiego Egurolę.
Wyłączyłam tv.

Dzisiaj, w niedzielę wieczorem - trzecia, ostatnia część festiwalu - kabarety. Niestety, nie będzie transmisji w tv. A szkoda, bo zapowiada się dobra zabawa. Wystąpią Piotr Bałtroczyk, Kabaret Ani Mru-Mru, Kabaret Młodych Panów, Cezary Pazura, Kabaret Smile, Marcin Daniec, Rudi Schubert, Kabaret Łowcy B i Grzegorz Halama.



wtorek, 1 sierpnia 2017

Języki obce z Colorful Media - English Matters 65/2017; Deutsch Aktuell 83/2017


O Wydawnictwie Colorful Media możecie przeczytać w tym miejscu.
Dzisiaj przedstawiam wakacyjne, lipcowo-sierpniowe wydania magazynów.


English Matters 65/2017:



A w nim:

This and that:

Slang on My Mind - trochę przydatnego slangu,

Generation Dictionary - krótka encyklopedia generacji,

Famous Brits Everyone Should Know - szybki przegląd dat urodzin i śmierci osób, które powinno się znać,

English for socialisting - 10 Useful Phrases - 10 przydatnych zwrotów dla tych, którzy udzielają się towarzysko. 

People and Lifestyle:

Ivanka Trump - the Shadow Princess of Politics - co wiemy o enigmatycznej figurze świata polityki, córce teraźniejszego prezydenta USA?

My Summer Bleisure - jak mądrze i zdrowo połączyć pracę zawodową z wypoczynkiem,

Culture:

British Food - Not so Bland Anymore! -  o nowoczesnej, brytyjskiej kuchni, która wcale nie jest mdła,

The Boston Tea Party - o słynnym bostońskim proteście herbacianym, który o mało nie doprowadził do wojny.

Conversation Matters:

Rub a Dub - rozmówki i slang nadmorski, a także krótki "łamacz języka",

Language:

What's Your Number? - o opanowaniu trudnej sztuki brytyjskich miar i wag,

Making Do with Make and Do - przejrzyste wytłumaczenie różnic między "make" a "do", poparte ćwiczeniami z kluczem,

Travel:

The Great Wall of Mexico - o murze na granicy USA - Meksyk i o wielkim sporze,

Summer Party Destinations - o wakacjach marzeń - tym razem Baleary,

Leisure:

The Bloody Truth about Blood Suckwers - o telewizyjnej adaptacji krwawej powieści Charlaine Harris'a zatytułowanej  "True Blood",

Bruno Permanently - "rozbiór" piosenek Bruno Marsa, wypełnionych po brzegi slangiem,

Rack Your Brain! - na koniec oczywiśćie krótki quiz z kluczem.


Deutsch Aktuell 83/2017:



A w nim:


In der Kürze liegt die Würze:


O jodze dobrej i zbawiennej dla osób w każdym wieku, o nielegalnym zatrudnieniu w Niemczech, o włoskim robocie "Gita", który zrobi za nas zakupy, o austriackim przedsięwzięciu mającym na celu zmniejszenie nadwagi wśród swoich obywateli.

Film/Buch/Musik:

Die Abmachung - o dramacie w reżyserii Petera Bösenberg'a opowiadającym o konflikcie i różnicach pokoleń,

Ihr einziges Kind - o kryminale autorstwa Barbary Wendelken,

Rare - o drugim już albumie muzycznym  Schnipo Schranke, znanego duetu z Hamburga, który to album wywołał spore poruszenie na muzycznej scenie.

Wortschatz:

Die Abnteuer von Olga und Stefan - Der Mensch Lebt nicht vom Brot allein - tym razem Olga i Stefan buszują w małym, osiedlowym sklepiku.

Leute:

Hundertwasser - o człowieku-symbolu Wiednia Friedensreich Hundertwasser, nonkonformiście i wielkiej indywidualności,

Kultur:

Hochdeutsch und seine Abwandlugen - szeroko o niemieckim dialekcie,

Swarovski - Mehr als nur Schmuck - o słynnym przedsiębiorstwie rodzinnym Swarovski,

Kurz und Knapp:

World Bodypainting Festival - o trochę innym, nadzwyczajnym festiwalu sztuki,

Gesellschaft:

Die erfolgreichsten Fitness- und Lifestyle-Blogger - o blogach, które inspirują i motywują do polepszenia życia,

Grammatik:

Der Artikel - wszystko o rodzajnikach w języku niemieckim,

Konversation:

Konversationen rund um Sport und Fitness - pogawędki o sporcie i o tym, jak utrzymać formę,

Kochecke:

Smoothie Mania - o lekkim deserze, który w ostatnich czasach podbił serca Niemców,

Reise:

Bad Blumau - o niepozornym miasteczku, austriackiej perle, oazie spokoju.


Gorąco polecam te wakacyjne wydania obu magazynów. Każdy na pewno znajdzie dla siebie coś ciekawego. Mnóstwo interesujących i jakże różnych tematycznie artykułów.

A za udostępnienie materiałów dziękuję Colorful Media.



Przydatne linki:

http://magazynyjezykowe.pl/
http://www.kiosk.colorfulmedia.pl/glowna/261-deutsch-aktuell-83.html
http://www.kiosk.colorfulmedia.pl/glowna/260-english-matters-nr-65.html