poniedziałek, 30 grudnia 2013

niedziela, 29 grudnia 2013

Nikt z nas nie powie nic więcej...

Nikt z nas nie powie nic więcej niż powiedział Bach czy Mozart, Szekspir czy Dante. Tam wszystko zostało już powiedziane.



Odszedł jeden z najbardziej rozpoznawalnych kompozytorów na świecie.
Wojciech Kilar.

Był wspaniałym kompozytorem muzyki poważnej, twórcą muzyki filmowej.

Kochał Śląsk, na stałe osiadł w Katowicach.

Często bywał w Tatrach, z Zakopanego chodził na górskie, niedalekie wycieczki.

Pierwszym debiutem kompozytorskim był "Mała uwertura" zagrana w Katowicach z Orkiestrą Symfoniczną Polskiego Radia (dyrygował Jan Krenz).

Twórczość musi wynikać z głębokiej potrzeby duchowej...

Literatura, sztuka i teatr dominowały w rozmowach domowych. Ojciec Kilara był lekarzem, matka cenioną aktorką.

Jedyną miłością Kompozytora była Jego Żona - Barbara. Przez ponad pięćdziesiąt lat szli przez życie razem. 

Miał być pianistą... ale... nie lubił grać na fortepianie.

Ulubionym kompozytorem Kilara był Debussy - uwielbiał szczególnie jego "Nokturny".










sobota, 28 grudnia 2013

Och, Amadeusz...

Wieczorem w Święta Bożego Narodzenia najczęściej nie ma dużego wyboru jeśli chodzi o filmy... . Przeważa gatunek komedii romantycznych, gdzie wiadomo od początku, że będzie ona i on, pojawi się ktoś trzeci, lub wersja ona poznaje jego, ale jest ktoś trzeci, kto utrudnia... po czym jest "okropna tragedia" i oni się rozstają i nagle jest "cudowny przypadek", spotykają się znowu, nie mogą już żyć bez siebie i jest happy end.

A ja natrafiłam na "Amadeusza" Milosa Formana.

Film jest z 1984 roku, nie miałam niestety nigdy okazji obejrzeć go.

Wiedziałam, że jak Forman to będzie na pewno mało muzyki, ale za to... dużo treści. I nie pomyliłam się.

Jeśli ktoś liczy na to, że zatopi się w cudownej muzyce Mozarta, to może się rozczarować. Jest niewiele i tylko... w tle. Dla melomana, do których i ja należę, stanowczo za mało... . 

Ale... za to treść... 

Antonio Sailieri, nadworny kompozytor cesarza Austrii Józefa II. Wiadomo, że jest wrogiem śmiertelnym Mozarta. Sailieri podsumowuje życie Amadeusza podczas swojej spowiedzi... . A spowiadać się ma z czego... . Od zawsze zazdrościł Mozartowi talentu i sławy. 

Wszystkim się podobałem, podobałem się sam sobie. Byłem najbardziej cenionym muzykiem w Wiedniu i najszczęśliwszym. Aż zjawił się on. Mozart - mówił Sailieri. 

A potem zaczynają się intrygi mające na celu zgładzenie przeciwnika.
Sailieri w końcu opętany obsesją obwinia również Boga o danie Amadeuszowi większego talentu... . Mówi o Mozarcie: to wulgarny, mały człowiek o sprośnym talencie. 

Wprawdzie film nie jest oparty na faktach, bo w filmie, na łożu śmierci Sailieri przyznaje się do zabicia Amadeusza, w rzeczywistości zaś nie wykryto żadnych trucizn w ciele kompozytora, i w rzeczywistości Antonio lubił i cenił muzykę Mozarta, film warto obejrzeć. 

W rolę  Antonio Sailieri wcielił się F. Murray Abraham, Mozarta zagrał Tom Hulce. Jego żonę Constancję - Elizabeth Berridge. 





czwartek, 26 grudnia 2013

Jeszcze raz Tuwim...

Rok Tuwima zbliża się ku końcowi, jeszcze tylko kilka dni... .

Na zakończenie tego roku proponuję Tuwima bożonarodzeniowego...



Choinka

Ziemio, ziemiątko,
Nocą nad łóżkiem
Świecisz i krążysz
Różowym jabłuszkiem.
Sny wyogromniały,
Ziemio, zieminko,
Wszechświat stał w pokoju
Świąteczną choinką.
Ziemio, ziemeczko,
Dróżki gwiaździste
Po gałązkach błyskały
Mlekiem wieczystem.
Trzaskały świeczki,
Świerkowe świerszcze,
Anioł zaniemówił
Najpiękniejszym wierszem. 




Gwiazda Betlejemska 

Gwiazdo Betlejemska, gwiazdo wcielonego słowa! Słowa o najsłodszym brzmieniu: Miłość.
Gwiazdo, do której tyle lat podnosiłem z polskiej ziemi przyprószone oczy, prosząc tym spojrzeniem i bezsłownym szeptem o to, co się nawet w wierszu powiedzieć nie dało: takie było swoje, tajne i tylko miłowania godne!
Gwiazdo, co dwa tysiące lat temu zajaśniałaś nad ziemią przodków moich, którzy dali ludzkości proroków i psalmistów, a potem dziadom moim, rodzicom i mnie samemu świeciłaś nad ziemią polską, nad jedyną i ukochaną moją ojczyzną!
Gwiazdo kierownicza! gwiazdo przystani! gwiazdo nieśmiertelnej mocy! Mylił się Kopernik: nie dokoła słońca toczy się ziemia, ale dookoła ciebie.
Gwiazdo smutniejsza niż inne, bo żadnej innej nie zdradzili tak haniebnie synowie naszej planety.
Gwiazdo nad Łodzią, Warszawą, Krakowem! Gwiazdo nad każdym naszym miastem i wsią! Ile oczu rozmodlonych na tobie, gwiazdo polska! Tak, polska. I nieraz się dziwiłem, że nie ma cię na żadnym sztandarze. A wieczór wigilijny był mi najuroczystszym w roku świętem narodowym.
Gwiazdo najmilsza! "Dziś piękność twą w całej ozdobie widzę i opisuje, bo tęsknię po Tobie!"
Gwiazdo miłości, wiary i nadziei! Będę cię w Wilię wypatrywał na amerykańskim niebie - i ufam, że cię znajdę. I spotkają się wtedy moje oczy z oczyma braci moich i przyjaciół z umęczonych miast i wsi polskich - oraz braci i przyjaciół moich zza murów z żydowskiego getta. Bo ty jesteś także ich gwiazdą, gwiazdo Betlejem!
A tym tajnym zgromadzeniu błagalnych spojrzeń tak oto będziemy się modlić:
Gwiazdo przewodnia, spraw abyśmy cię już rychło oglądali! (...)





niedziela, 22 grudnia 2013

Moje pierwsze Boże Narodzenie...

Moje pierwsze Boże Narodzenie na tym blogu... .

Wszystkim moim Czytelnikom stałym i tym, którzy tylko od czasu do czasu do mnie zaglądają oraz tym, którzy wpadają do mnie przypadkiem składam życzenia...

Gdy świat otulony jest śniegiem i gwiazdy na niebie się złocą, w stajence rodzi się Dziecię, by miłości ogarnąć nas mocą. 
Cieszmy się darem cudownym, który przynosi Dziecina.
W czasie tym wielkim, wspaniałym Bóg oddaje nam Syna




piątek, 20 grudnia 2013

Wyniki mojego rozdania :-)

W moim błyskawicznym konkursie-rozdaniu wzięło udział sześć osób.

Odbyło się losowanie. 

Książka Marleny de Blasi Tysiąc dni w Wenecji, kolczyki handmade oraz oczywiście jakieś słodkości, bo co to za candy bez "cukierasów", pojadą do...

Meg

Gratuluję :-) Zwyciężczynię proszę o kontakt mailowy na haniania57@gmail.com

A wszystkim pozostałym uczestnikom zabawy bardzo dziękuję.
Do zobaczenia w kolejnym konkursie. :-)

czwartek, 19 grudnia 2013

Jeszcze tylko dzisiaj...

Jeszcze tylko dzisiaj możecie zgłosić swój udział w moim rozdaniu.
Do wygrania - książka Marleny de Blasi Tysiąc dni w Wenecji i kolczyki ręcznie robione. 
Wystarczy tylko zgłosić w komentarzu pod postem Obiecane błyskawiczne rozdanie chęć wzięcia udziału. 
Zapraszam... :-)







sobota, 14 grudnia 2013

Tina i Jake contra figurka z brązu...

Mój ukochany małżonek, zwany przeze mnie Lepszą Połową twierdzi, że mam dar wyszukiwania dobrych filmów... . Przy czym niekoniecznie są to filmy ostatnio nakręcone... . 

I tak właśnie natrafiłam na Piękny obiekt pożądania

Tina i Jake są beztroskimi bogaczami. Mają wszystko, są piękni, młodzi, nie mają żadnych problemów a do tego... kochają się bardzo. 
Jak to w życiu bywa, nie może być cały czas cudnie... . Zresztą... nie byłoby też materiału do scenariusza... . 

Pewnego pięknego dnia dowiadują się, że... nie mają nic. Są zbankrutowani. Sytuacja zastaje ich... w luksusowym hotelu. 

Jedyną cenną rzeczą, jaką posiadają jest... figurka z brązu, dzieło słynnego rzeźbiarza Moor'a. Ów przedmiot Tina dostała w prezencie od swojego, powiedzmy, byłego męża. Dlaczego powiedzmy? Bo Tina wprawdzie już z nim nie jest, ale formalnie jest wciąż jego żoną.

Jake wpada na dość wariacki pomysł sfingowania kradzieży owego przedmiotu pożądania. To pomoże im, dzięki uzyskaniu sporego odszkodowania, wyjść z dość potężnych kłopotów... .

W rolach głównych reżyser a zarazem scenarzysta Michael Lindsay-Hogg obsadził Andie McDowel i John'a Malkovitch'a. 

Trudno jest mi określić gatunek filmu... . Bo elementy klasycznego dramatu przeplatają się z komedią. A czasem zahaczają o psychodramat... . 

Film produkcji USA-Wielka Brytania został nakręcony w 1991 roku. 
Aktorzy są naprawdę piękni i... młodzi. 
Film polecam na "rozruszanie" w długie, zimowe wieczory.




środa, 11 grudnia 2013

Obiecane błyskawiczne rozdanie...

Okazji jest całe mnóstwo... . 

Mam nadzieję, że dzięki Wam niedługo osiągnę magiczne 5 000 odsłon bloga:-)

Zbliżają się Święta... . A jak Święta, to... miłe chwile i... prezenty.
Lubię prezenty dostawać, ale jeszcze bardziej... dawać.

I dlatego błyskawiczne rozdanie...



Książka dziennikarki, krytyka kulinarnego i autorki bestsellerowych książek wspomnieniowych... Marleny de Blasi - jedna z nich może być Twoja... - Tysiąc dni w Wenecji.

Do książki, która na pewno ociepli klimat, zabierze do cudownej Wenecji, ukołysze w gondoli... 
dorzucam parę kolczyków handmade :-) 

Aby wziąć udział w zabawie należy:

- zgłosić swój udział w komentarzu pod tym postem, 

- będzie mi niezwykle miło, jeśli polubicie sweet-bitter art na Facebooku, oraz dodacie mojego bloga do "ulubionych"  a także poinformujecie znajomych o tym rozdaniu na swoim blogu, w tym celu przygotowałam poniższy banerek:




Zgłaszać udział możecie do 19 grudnia br. do północy.
Następnego dnia ogłoszę Zwycięzcę, którego wybiorę drogą losowania.

Równolegle z tym rozdaniem odbywa się moje rocznicowe candy na Koko Country, na które również Was zapraszam...

niedziela, 8 grudnia 2013

Ostatni dzień głosowania u Magdaleny...

Jeszcze dzisiaj można głosować na opowiadania w projekcie - konkursie na blogu Magdaleny Kordel http://magdalenakordel.blogspot.com/ 

Trzecia edycja konkursu "Kto napisze ze mną książkę" to świetny pomysł na wprowadzenie nas w magiczny czas świat, to okazja do zaprezentowania się od strony... literackiej.

W tej edycji również ja biorę udział - wśród wielu opowiadań jest i moje... :-)

A wszystkie opowiadania, do czasu rozstrzygnięcia - anonimowe, można przeczytać na blogu Magdaleny "Za górami za lasami" w zakładce Gospoda "Pod Choinką"