sobota, 27 sierpnia 2016

O Bosonogiej...


Gdyby żyła, dzisiaj obchodziłaby 75. urodziny.




O Cesarii Evorze pisałam, kiedy odeszła, na moim drugim blogu tu.

Nazywana była Bosonogą Divą z Wysp Zielonego Przylądka. 

Urzekała głosem i niezwykłą charyzmą. Śpiewała od zawsze. Najpierw w tawernach i klubach.  Aż na koncercie w Portugalii, w 1986 roku, dostrzegł jej olbrzymi talent Jose de Silva. Wtedy poznał ją świat.

Śpiewała pieśni przepełnione melancholią i tęsknotą. Śpiewała o biedzie i o trudach dnia codziennego. 

Jej album z 1992 roku zatytułowany Miss Perfumado zdobył ogromną popularność oraz status złotej płyty.




 Dzięki tej płycie Evora została uznana za muzyczne odkrycie lat dziewięćdziesiątych.

Jej międzynarodowa kariera trwała dwanaście lat. W tym czasie nagrała kilkanaście albumów. Ostatni - Nha Sentimento - został nagrany w 1999 roku.




Nagrała wiele duetów (w 2009 roku ukazał się album).







Niezaprzeczalnie Cesaria Evora była jedną z gwiazd muzyki światowej.


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Komentuj, ale nie obrażaj :-)