sobota, 30 czerwca 2018

Film obejrzany: tajemniczy uwodziciel

Sądząc po tytule mojego wpisu, moglibyście przypuszczać, że obejrzałam jedną z filmowych wersji Casanovy. Nic bardziej mylnego...




Uwielbiam polskie filmy. Im starsze, tym lepiej.


Po sezonie swoją premierę miał w 2005 roku. Scenariusz napisał i film wyreżyserował Janusz Majewski, na podstawie swojej książki pod tym samym tytułem, będącej zbeletryzowanym scenariuszem owego filmu, a sam pomysł na scenariusz wziął się z rozmowy reżysera z Leonem Niemczykiem, który to opowiadał o swoich sześciu małżeństwach.

W pewien zimowy, mroźny dzień tajemniczy Leon przybywa do pensjonatu położonego gdzieś, na Mazurach. Wita go pani Rita, urocza właścicielka. Swoimi wdziękami próbuje starszego pana zauroczyć młodziutka kelnerka Dasia. Jest też jeden gość: samotna, pełna sprzecznych uczuć Emilia "Imeila" Orłowska.
Starszy pan próbuje uwieść każdą z trzech dam.

I tak w rolę Leona wcielił się Leon Niemczyk, właścicielkę pensjonatu zagrała Ewa Wiśniewska, Emilię - Magdalena Cielecka, a kelnerkę Dasię - Małgorzata Socha. Nie można też pominąć wspólnika Leona, Huberta, w którego wcielił się Zbigniew Buczkowski.

Jedno słowo ciśnie się na usta po obejrzeniu tego filmu: mistrzostwo! W każdym calu. Genialna gra wszystkich aktorów, dopracowana każda scena, każdy ruch, każdy gest, każde słowo.

I niby akcja płynie powoli, scenografia zamknięta w kilku obrazach, niespieszność, jak to w pensjonacie po sezonie... A jednak film przepełniony jest napięciem oraz jakże różnymi relacjami tworzącymi się między Leonem a kobietami.

Gorąco polecam.




Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Komentuj, ale nie obrażaj :-)