sobota, 4 lutego 2017

Czytaj, czytaj, czytaj: #87 "Małe zbrodnie małżeńskie" Eric-Emmanuel Schmitt

Małe zbrodnie małżeńskie są moim drugim spotkaniem z Autorem po Oskarze i pani Róży.




Eric-Emmanuel Schmitt - doktor filozofii, francuski powieściopisarz. Dramaturg. Twórca teatralny. Mieszka w Brukseli.

Małe zbrodnie małżeńskie powstały w 2003 roku.

/.../ każdy związek jest domem, do którego klucze znajdują się w rękach mieszkańców. Jeśli zamknie się ich od zewnątrz, dom stanie się więzieniem, a oni więźniami.

Sztuka dwóch aktorów. Mąż i żona.

Lisa i Gilles są małżeństwem z długoletnim stażem. W tym króciutkim utworze najważniejsza jest szermierka słowna. Mistrzowska. Miłość, nienawiść, zazdrość, to wszystko w pigułce. W pigułce, jaką jest ogromne uczucie łączące dwoje ludzi, uczucie, z którym nie bardzo mogą sobie dać radę.

A całość okraszona świetnym humorem.

Polecam ten komediodramat, wspaniałą lekturę wprawdzie na jeden wieczór, ale pozostawiającą po sobie chęć zastanowienia się nad instytucją małżeństwa.


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Komentuj, ale nie obrażaj :-)