środa, 14 października 2015

Czytaj, czytaj, czytaj: #37 "Taneczny krąg" Barbara Michaels

Książkę kupiłam całkiem przypadkowo na aukcji internetowej. Odleżała swoje na półce w mojej biblioteczce (chyba ze dwa lata), w końcu postanowiłam ją przeczytać.
Sądząc po okładce, byłam przekonana, że sięgam po lekkie romansidło, gdzie ona poznaje jego, potem jest szereg zbiegów okoliczności niesprzyjających obojgu, aby w końcu padli sobie w ramiona i żyli długo i szczęśliwie. 
Jakże się myliłam...




Autorka Tanecznego kręgu - Barbara Michaels (właściwie: Barbara Bertz) jest amerykańską pisarką, piszącą powieści gotyckie i thrillery. A tego nie wiedziałam...

Kiedy Heather Tradescant postanawia wreszcie spełnić swe marzenia o wędrówce po Anglii, połączonej ze zwiedzaniem starych ziemiańskich rezydencji, nie przychodzi jej do głowy, że ta wyprawa może się łączyć z jakimś niebezpieczeństwem. W pobliżu Pendle, miasteczka wsławionego siedemnastowiecznymi procesami czarownic, młoda Amerykanka wkrada się, wbrew zakazowi właściciela, do otoczonego pięknym ogrodem domu i od pierwszej chwili wyczuwa panującą w jego wnętrzu atmosferę zła i grozy. Mury Troydan House kryją w sobie jakąś ponurą tajemnicę, ale czy wiekowe domostwo nawiedzają jedynie upiory z przeszłości? 

Trzysta stron  trzymających w napięciu do ostatnich kart powieści. A koniec jest zaskakujący. 

Polecam tę książkę szczególnie w jesienne, długie, deszczowe wieczory. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentuj, ale nie obrażaj :-)